Matematyka na wakacjach – chyba jakiś żart

biletylotnicze-24.pl

Zapewne nie jeden z nas czytając frazę „matematyka na wakacjach” poczuł ten dreszczyk niezadowolenia, jaki czuło się przed rozpoczęciem lekcji tego nie koniecznie lubianego przedmiotu.

Oczywiście podczas podróży nie należy obawiać się spotkania z całkami, różniczkami, czy innymi tego typu abstrakcjami. Raczej należy zwrócić uwagę na fakt, że prozaiczne czynności, niezbędne podczas wycieczki, mogą być w umiejętny sposób wykorzystane do oswojenia dziecka z prostymi zdaniami matematycznymi. Nie wspominając już o tym, że niektórym dorosłym również dobrze to zrobi.

Gdzie szukać tych życiowych rachunków, wystarczy obliczenie czasu dojazdu na miejsce, liczba przystanków metra, czy bardziej skomplikowane przeliczanie pieniędzy na obowiązującą w danym kraju walutę.

Pomysłów i sposobów na rozwijanie sprawności matematycznej jest wiele wystarczy tylko chcieć, trochę poruszyć wyobraźnie, ale przede wszystkim zachęcić dzieci do wspólnej zabawy, a po wakacjach okaże się, że matematyka wcale nie jest taka straszna.